Psycholog

                   Psychoterapeuta Uzależnień 

   Monika Zawłocka

 

Psycholog online Monika Zawłocka

Uzależnienie tak jak każda inna choroba składa posiada swoje fazy. Począwszy od fazy kiedy nie zdajemy sobie sprawy ze swojej choroby, po etap kiedy choroba jest tak bardzo zaawansowana, że sieje ogromne spustoszenia w naszym organizmie oraz życiu osobistym. Im mniej zaawansowana choroba tym łatwiej ją wyleczyć. Bez względu jednak na etap zaawansowania choroby można z niej wyjść. Najważniejsza jest chęć oraz decyzja o zmianie

Fazy uzależnienia

Faza prekontemplacji   (wstępna)

Pierwsza faza, może trwać dłuższy czas nie dając żadnych objawów. To okres kiedy nie zdajemy sobie sprawy z zagrożenia uzależnieniem. Objawy charakterystyczne dla tej fazy nie odbiegają znacznie od zachowań osób sięgających po używki lub wykonujące pewne zachowania okazjonalnie. Najważniejsze jest tu podejście osoby do substancji lub czynności. Czy uważa ona, że jakaś substancja lub zachowanie jest dla niej zagrażające lub może spowodować uzależnienie się. W tej fazie osoba zaczyna zauważać, że sięganie po substancje/czynność daje jej rozluźnienie, W związku z tym za sięga po niego/nią gdy tylko ma zły nastrój, jest przygnębiony lub zirytowany. Na tym etapie szuka się okazji do sięgnięcia po substancje tłumacząc sobie, że jest się osobą towarzyską lub iż to naturalne że się chce uczcić pewne okoliczności. Z czasem potrzeba sięgnięcia po środek w trudnych momentach jest coraz silniejsza, a co za tym idzie częściej się on pojawia, co z kolei zwiększa tolerancję na substancję lub czas spędzany na wykonywaniu czynności

Faza ostrzegawcza

w tej fazie zaczynają pojawiać się „palimpsesty”, tzn. niepamięć okresu przyjmowania środków psychoaktywnych mimo zachowania świadomości i kontaktu z otoczeniem (nic nie pamiętasz, przecież rozmawialiśmy?). PO nadto osoba częściej sięga po substancję/ zachowanie oraz staje się inicjatorem podejmowania zachowań nałogowych (proponuje kolejki, przyśpiesza tempo zażywania itp.), następuję zmiana w zachowaniu ( ,,wyzbywanie się zahamowań"), sięganie

w ukryciu i samotności po środki/wykonywanie czynności nałogowych, to faza w której zaczynają pojawiać się wyrzuty sumienia oraz ,,kac moralny"

Osoba mimo myśli o tym, że coś jest nie tak, reaguje rozdrażnieniem i złością na wszelkie słowa świadczące o tym, że może mieć problem

faza krytyczna

Następuję częsta utrata kontroli nad ilością oraz czasem zażywania środka/ wykonywania czynności. Mimo licznych obietnic i przyrzeczeń osoba nie jest w stanie powstrzymać się przed sięgnięciem/ wykonaniem czynności.  Pojawiają się krótkie okresy ,,trzeźwości", po których następuję powrót do nałogu (możliwe są jeszcze krótkie stany trzeźwości, jednak prędzej czy później kończą się powrotem do nałogu. Całe życie zaczyna kręcić się wokół uzależnienia. Pojawia się planowanie, ukrywanie, kłamanie, zbieranie zbiorów ,,na czarną godzinę". Osoba przestaje dbać o swój wygląd i otoczenie. Mimo strat psychicznych, zdrowotnych i społecznych, osoba wciąż zaprzecza swojemu problemowi. Osoba wciąż wyszukuje usprawiedliwień do tego dlaczego sięga/wykonuje czynności nałogowe, a na próby zachęcenia do abstynencji reaguje złością i agresją. W tej fazie pojawia się picie ,,ciągiem" oraz objawy abstynencyjne po przerwaniu ciągu (objawy abstynencyjne, to nie kac). Osoby często próbują podjąć pierwsze próby trzeźwienia aby udowodnić sobie i innym, że nie są uzależnione, nie idzie za tym jednak decyzja o próbie życia bez substancji/czynności. Osoba często odczuwa poczucie pustki

i osamotnienia oraz spada jej poczucie wartości

Faza krytyczna (chroniczna) 

Osoba zaczyna wyzbywać się wyrzutów sumienia i resztek zahamowań. Ciągi zażywania/wykonywania czynności trwają dłużej niż okresy trzeźwienia. Sięganie zaczyna się już od rana. Tolerancja na substancję  zaczyna spadać, wystarczy niewielka ilość aby poczuć się nietrzeźwym. W tej fazie często diagnozowane są problemy neurologiczne ,,problemy z pamięcią, intelektualne itp., ponadto problemy seksualne, spowolnienie psychoruchowe, problemy zdrowotne w zakresie układu pokarmowego itp.) Każda próba wyjścia z ciągu alkoholowego wiąże się z zespołem abstynencyjnym. w tej fazie pojawia się sięganie po ,,fikołki" w sytuacji kiedy nie ma dostępu do substancji, od której osoba jest uzależniona. Picie mimo problemów zdrowotnych oraz bez przerwy, w końcu doprowadza do całkowitego wyczerpania organizmu i śmierci.